Centrum Kongresowe UP w Lublinie - wspaniały koncert!

lutego 02, 2016

Koncert odbył się 28 stycznia 2016 roku. Zanim jednak opiszę Wam kilka ciekawostek związanych z tym konkretnym wydarzeniem, muszę zaznaczyć pewną kwestię. Na każdym koncercie poznaję nowe osoby. Życie (odkąd działam jako Lily Water) stawia wokół mnie niesamowicie życzliwe Osoby z branży muzycznej i nie tylko. Poprzez pomoc zwierzętom także poznałam wspaniałe Dusze, z którymi walczę o polepszenie sytuacji zwierząt w Polsce, a szczególnie w naszym regionie. Wspólnie wspieramy się w różnych działaniach. Jak śpiewam: "w jedności wielka moc". Znajduję tego potwierdzenia.

I tak, wystarczył jeden koncert, by sprawa ruszyła lawinowo. Została nawiązana ciekawa muzyczno-charytatywna współpraca, której jednym z wielu owoców był właśnie koncert w Centrum Kongresowym UP w Lublinie. Owoców naszej współpracy było i będzie wiele, ale ze względu na moją przejściową nieobecność w Polsce, proces tworzenia nieco przygasł. Nie martwcie się, bo płomień na nowo zagości jak tylko zrobię co muszę i chcę zrobić. Wrócę pełna pasji, inspiracji i zapału do pracy - które nadal we mnie istnieją, ale wiecie, życie uczy cierpliwości :) Na pewno na dobre nam wszystkim to wyjdzie! :)

Wracając do koncertu, zostałam poproszona o wybranie kilku utworów, z których choć część musiała być związanych tematycznie z Ameryką, gdyż okoliczności imprezy były osadzone w tamtej części Świata. Prośbę spełniłam, wspaniały zespół taneczny GAMZA wraz z P. Piotrem Mocholem na czele - ułożyli choreografię do "Sweet Home Alabama". Podczas koncertu wykonałam cztery utwory:
1. Rozbijmy zło (moja autorska kompozycja)
2. Sweet Home Alabama (Lynyrd Skynyrd)
3. Sweet Child O'Mine (Guns N'Roses)
4. I walk alone (Tarja Turunen)

Dlaczego właśnie taki zestaw piosenek?
Pamiętam, gdy padło mailowe zapytanie o wybór utworów, czasu miałam niewiele, jechałam wtedy w odwiedziny do mamy do Niemiec. Zostało mi kilka godzin w Polsce, potem granica i...brak neta. Zatem zabrałam się za intensywne szukanie kawałków na youtube, angażując w to mojego Ukochanego, który został na naszym pięknym Roztoczu. Wspólnymi siłami znaleźliśmy odpowiednie utwory, które jeszcze przed wyjazdem z Polski zaakceptował organizator. 

"I walk alone" - to tak symbolicznie, w nawiązaniu do tego, iż muzycznie kroczę własnymi ścieżkami, tworząc i wykonując to, co mi w sercu gra i co mi odpowiada zarówno tekstowo jak i muzycznie. Jak już gdzieś kiedyś wspomniałam - nie mogłabym wykonać czegoś, co nie jest w pełni ze mną zgodne, bo... po co się męczyć? :)

W dzień koncertu emocji było wiele, obowiązkowa próba na kilka godzin przed występem i spełnione wszystkie punkty i prośby z mojego rider'a technicznego. Wszystko profesjonalnie zorganizowane. Krótki wywiad "na gorąco" do Radia Lublin, TVP Lublin na miejscu - filmowała cały koncert, relacja ukazała się w programie "Zobacz co słychać" z 5 lutego 2016 roku. Odcinek można obejrzeć na moim kanale youtube.

Pozdrawiam Wszystkich moich Słuchaczy i Czytelników :)
- Lily Water


Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Obsługiwane przez usługę Blogger.